Europoseł Sikorski ostrzega. Małe biznesy będą masowo upadać?

Jak wiadomo, ogromna liczba małych i średnich firm w naszym kraju mocno ucierpiała lub upadła w trakcie pandemii. Mimo wielu tarcz i rządowych programów wsparcia – szczególnie w gastronomii – wielu po prostu sobie nie poradziło.

Niemałą rolę w dramacie małych przedsiębiorców odegrały w ciągu minionych 2-3 lat obostrzenia. Teraz – zdaniem m.in. ministra Radosława Sikorskiego – rząd „dopełni dzieła zniszczenia”. Były szef dyplomacji w rządzie Donalda Tuska w prostych słowach skomentował kolejne „sztuczne” podnoszenie płacy minimalnej w Polsce.

Radosław Sikorski: psychoprawica przekracza granice

Jak zauważył jeden z użytkowników Twittera, drugi wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza, że w małej gastronomii koszt zatrudnienia 3 pracowników to minimum 15 tys. zł miesięcznie. O czynszach, cenach produktów i dziesiątkach innych wydatków drenujących kieszenie małych przedsiębiorców nie wspominając.

– Psychoprawica za chwilę odkryje, że socjalizm na koszt przedsiębiorców ma swoje granice – skomentował w swoim stylu minister Radosław Sikorski. Dziś europoseł, jeden z bardziej rozpoznawalnych w Brukseli parlamentarzystów z naszego kraju.